Klaus SchulzeKlaus Schulze - Deus Arrakis (2022)

Moderator: fantomasz

Awatar użytkownika

Lord Rayden
Habitué
Posty: 1249
Rejestracja: 31 mar 2004, 2:59
Lokalizacja: Breslau
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: TD, Klaus Schulze, BKS, Rainbow Serpent, TM Solver, Neue Berliner Schule
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 54
Status: Offline

Re: Klaus Schulze - Deus Arrakis (2022)

Post #117161 autor: Lord Rayden » 05 lip 2022, 10:00

Ostatni post z poprzedniej strony:

Ta mitologia egipska, Ozyrys, Set...i Oddech życia. Klaus może jednak przewidywał odejście ?
Tylko nie chciałbym aby widziano go jako "mumie" zakurzona w muzeum ale pokazującego swojego ducha przez pozostawiona nam muzykę.
Lord Rayden
Tangerine Dream Fan from Poland

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

zmichal
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 25 lis 2007, 20:30
Lokalizacja: Dęblin
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #117162 autor: zmichal » 05 lip 2022, 10:10

Po kilku przesłuchaniach płyty muszę przyznać, że tak samo jak kilka lat temu - Silhouettes - nie ma szału :no:
Jakieś to wszystko takie mdłe, nudnawe chwilami. Jedynie Pierwszy i ostatni kawałek są naprawdę świetne (ale krótkie), zresztą nie bez powodu były zapewne wybrane jako utwory przedpremierowe.
Ja wciąż zagłębiam się w w starsze płyny/nagrania Klausa i wciąż znajduję coś ekstra.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Tellur
Stary wyga
Posty: 240
Rejestracja: 26 paź 2008, 22:28
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #117163 autor: Tellur » 05 lip 2022, 14:33

O ile wiem, to KS nie tytułuje kawałków, tylko robi to za niego KDM?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Jacek112
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 22 maja 2022, 13:00
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Klaus Schulze, Detlef Keller,
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 37
Status: Offline

Post #117165 autor: Jacek112 » 10 lip 2022, 11:05

Uważam że płyta bez szału aczkolwiek zawsze będzie mi przypominać że to ostatnia płyta KS za życia.... Zgadzam się z kolegą zmichal że początek i koniec jest najbardziej wciągający. Warto mieć płytę w swojej kolekcji bo jest uzupełnieniem całego ogromnego dorobku KS jaki przez kilkadziesiąt lat nam ofiarował.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4216
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 59
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #117185 autor: yeske » 08 sie 2022, 11:32

Co kto lubi. Dla lubiących plumkanie Klausa-emeryta (ja lubię :listen: ) płyta jest dość miła w dotyku. Trudno jednak pozbyć się wrażenia, że wszystko, co się na krążku dzieje, jest aż do bólu wtórne. Zamiast nowych kompozycji mamy jakby remiksy z kilku wcześniejszych płyt. Klaus bardzo chciał jeszcze coś stworzyć, jednak nie bardzo miał co słuchaczom przekazać. Może to, co się stało, pozostaje w jakiejś relacji z tym, co słyszymy. Coś się tutaj skończyło... Pozostaje ta ostatnia płyta, której zbyt często chyba nie będę słuchał... :cry:
Jαrεκ

Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Klaus Schulze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia