O muzyce elektronicznej ogólnieMuzyka elektroniczna i kobiety...

Dyskusje, informacje o muzyce elektronicznej w nieco szerszym rozumieniu.

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, radek tymecki

Awatar użytkownika

Autor tematu
micro-macro
Stary wyga
Posty: 209
Rejestracja: 16 sty 2007, 16:39
Lokalizacja: Stargard
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Muzyka elektroniczna i kobiety...

Post #84302 autor: micro-macro » 11 mar 2010, 11:00

Zastanawiałem się i miałem drobne rozterki czy zakładać nowy temat w tej sprawie, jeśli zrobiłem to niepotrzebnie to proszę o przeniesienie treści do odpowiedniego już istniejącego wątku, a temat skasować.
Chodzi mi o zagadnienie bardziej socjologiczne, ale odnośnie muzyki elektronicznej. Na przestrzeni lat mojego obcowania z muzyką elektroniczną zauważyłem, że wśród fanów tego gatunku niemal wcale nie ma przedstawicielek płci pięknej... Fizycznie pięknej:) A jeżeli jakaś się znajdzie, to tylko taka na zasadzie: "tak, słyszałam, znam", "znam, coś tam mi się podoba" itp. Nie spotkałem jeszcze zagorzałej miłośniczki gatunku "muzyka elektroniczna". Oczywiście nie biorę pod uwagę techno. Co ciekawe, wśród fanów np. heavy-metalu itp. fanek są masy. Kobieta podobno szuka romantyzmu, czułości, a to właśnie oferuje muzyka elektroniczna, a zastanawiające, że kobiet słuchających elektroniki lub szerzej- muzyki spokojnej, refleksyjnej, instrumentalnej, jest bardzo mało... Wystarczy spojrzeć choćby na ten portal, na "Użytkowników", na palcach jednej ręki można policzyć kobiety/dziewczyny. I też nie grzeszą aktywnością... Podobnie jest z twórcami, ile jest kobiet tworzących muzykę elektroniczną? Dwie? Może kilka refleksji na ten temat?
Pozdrawiam

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5846
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84305 autor: Belmondo » 11 mar 2010, 12:47

micro-macro pisze:Kobieta podobno szuka romantyzmu, czułości, a to właśnie oferuje muzyka elektroniczna


:shock:

Chyba mylisz uczucia z odczuciami :smile:

Statystycznie, tutejszy stan odzwierciedla kazda inna dziedzine, zycia tez.
Maja inne potrzeby i tyle.

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 335
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84306 autor: monophonic » 11 mar 2010, 13:37

Witojcie!

Przykłady z mego podwórka... Moja kobieta słucha muzyki elektronicznej :smile: Mojej nie :grin: Ale kojarzy, zna i czasem sobie sama wrzuci TD albo Kraftwerka. Okołoklawiszowe tematy jak Depeche Mode albo Marillion bardzo lubi. To już coś. Jakkolwiek zagorzałą fanką elektroniki nie jest. Znajoma za to pisała magisterkę na temat muzyki wykorzystywanej w sztukach wizualnych (performance, instalacje, etc.) a to praktycznie w większości nowożytna elektronika. Wydaje się być nawet znawczynią tematu, czy też okolic tematu. Biega na koncerty "elektroniczne" - ale mówię tu rzecz jasna o nowym, klubowym graniu - głównie z laptopów, samplerów, rzadziej syntezatorów (w którym to mnóstwo dzisiaj samozwańczej szmiry). Jednak "oldskulowe" granie też zna i szanuje... Ciężko mi to rozważyć...

Ciekawy temat :smile:
Pozdrawiam
AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84308 autor: spawngamer » 11 mar 2010, 18:36

W Polsce np. Barbara Zielińska Van ( http://www.myspace.com/barbarazielinska ), Vocoderion ( http://www.lastfm.pl/music/Vocoderion ) Sabina Borner ( http://sabinaborner.com/ ) i jeszcze dorzucę Alexandrę Bryl ( http://alexandrabryl.midimania.pl/ )
co do Pań z innych krajów nie starczyłoby miejsca :eek: :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 11 mar 2010, 18:37 przez spawngamer, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84310 autor: esflores » 11 mar 2010, 19:11

@spawngamer
daj się uprosić - zrób listę, please :smile:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


GMTurecky
Stary wyga
Posty: 263
Rejestracja: 22 sie 2008, 18:05
Lokalizacja: śmietnika!
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84315 autor: GMTurecky » 11 mar 2010, 19:27

Dorzucę swoje 'trzy grosze'.
W Gorlicach wystąpił Klandestein http://klande.republika.pl/ z udziałem Mboro http://www.mboro.republika.pl/ :smile:
[wpis usunięty przez administrację]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

suncover
Stary wyga
Posty: 240
Rejestracja: 30 sty 2009, 17:15
Lokalizacja: Polska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84317 autor: suncover » 11 mar 2010, 19:36

Chyba najbardziej znane pani S. Ciani oraz C. Demby.
W kręgach new age można sporo elkomponujących białogłów wyłowić :)
Ostatnio zmieniony 11 mar 2010, 19:41 przez suncover, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

a_tomek
Beton
Posty: 826
Rejestracja: 03 lis 2004, 19:19
Lokalizacja: kanalizacja
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84321 autor: a_tomek » 11 mar 2010, 20:14

Wiem, że jedna taka pani słuchała muzyki elektronicznej, ale nie wyszło jej to na dobre.
Jak rano robiła jajecznicę na bekonie, zza ściany dobiegały Oxygeny i Equinoxy, w ciągu dnia przy obieraniu ziemniaków towarzyszyły jej Pola Magnetyczne a wieczorem podczas prasowania koszul i majtasów wysłuchiwała Les Concerts En Chine.

Nazywa się Charlotte Rampling i pewnie już teraz "elektroniki" nie słucha...
Próbowałem dosięgnąć gwiazd...ale mi koszula pękła pod pachą

/z tomiku Myśli Niewydane/

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
micro-macro
Stary wyga
Posty: 209
Rejestracja: 16 sty 2007, 16:39
Lokalizacja: Stargard
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #84328 autor: micro-macro » 12 mar 2010, 8:22

a_tomek pisze:Wiem, że jedna taka pani słuchała muzyki elektronicznej, ale nie wyszło jej to na dobre.
Jak rano robiła jajecznicę na bekonie, zza ściany dobiegały Oxygeny i Equinoxy, w ciągu dnia przy obieraniu ziemniaków towarzyszyły jej Pola Magnetyczne a wieczorem podczas prasowania koszul i majtasów wysłuchiwała Les Concerts En Chine.

Nazywa się Charlotte Rampling i pewnie już teraz "elektroniki" nie słucha...



Właśnie mi chodzi przede wszystkim o odbiorców, dałem zresztą temu wyraz w moim pierwszym poście. Kobiet kompozytorek kilka się znajdzie, ale to też bez jakiegoś szału:) Jednak fanek muzyki elektronicznej jest mało, jeżeli takie w ogóle są. I to mnie zastanawia...Podobno kobiety chcą romantyzmu, czułości, a fanek np. heavy-metalu jest ogrom, elektronicznej znikoma ilosć... Mówię z doswiadczenia, obserwacji. Jeżeli już natknąłem się na jakąś, która coś zna i lubi, to w grę wchodził Oldfield, Vangelis "Voices", tu i tu za piosenki, i może coś tam jeszcze... Zresztą już ten tutaj portal świaczy o tym wszystkim, ile tutaj jest użytkowniczek, a ilu użytkowników.

PS
Tak, była Jarre`a na pewno już elektronicznej nie słucha:) Przy okazji powiem, zauważyłem że jest jedna strona poświęcona JMJ na której nawet dominują dziewczyny, ale zorientowałem się, że tam raczej nie o muzykę chodzi;)

[ Dodano: 2010-03-12, 08:25 ]
a_tomek pisze:Wiem, że jedna taka pani słuchała muzyki elektronicznej, ale nie wyszło jej to na dobre.
Jak rano robiła jajecznicę na bekonie, zza ściany dobiegały Oxygeny i Equinoxy, w ciągu dnia przy obieraniu ziemniaków towarzyszyły jej Pola Magnetyczne a wieczorem podczas prasowania koszul i majtasów wysłuchiwała Les Concerts En Chine.

Nazywa się Charlotte Rampling i pewnie już teraz "elektroniki" nie słucha...


Czy sporo...? New Age podciągam pod elektroniczną, np. Kitaro, chociaż w ogóle nie cierpię tego określenia `new age`.

[ Dodano: 2010-03-12, 08:28 ]
Ja bym nawet rozszerzył zagadnienie, nie tylko o muzykę elektroniczną chodzi, w ogóle o muzykę rozmarzoną, medytacyjną, refleksyną, ale cały czas chodzi o instrumentalną. Kobiety za tym nie przepadają.
Ostatnio zmieniony 12 mar 2010, 8:26 przez micro-macro, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5846
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84329 autor: Belmondo » 12 mar 2010, 8:33

micro-macro pisze:Podobno kobiety chcą romantyzmu, czułości, a fanek np. heavy-metalu jest ogrom,


Cos Ty sie doczepil tego romantyzmu ? Zadna muzyka tego nie daje, czulosci tez, bo do tego potrzebna jest druga osoba.

Nie wiem, jakiejs laski szukasz z podobnymi upodobaniami czy jak :lol: ?

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84330 autor: esflores » 12 mar 2010, 9:10

Nawet jak szuka laski podobnej do siebie to klęska. Już widzę jak się "tarzają" przy kominku słuchając Kraftwerku albo leżą w katatonii zgłębiając Namlooka. A tam gary nie pomyte od miesiąca. Dziecko zasr...e z kneblem w ustach.
Słuchające kobiety traktują muzykę lżej od nas, jako tło, jako coś do zanucenia rzadko wchodzą w meandry - to my lubimy penetrować.
Co innego kobiety tworzące sztukę, tu może być niezła jazda ale w życiu trudno z taką kobitą wytrzymać, chyba, że samemu jest się artystą.
Ale są na szczęście wyjątki - jak zwykle potwierdzające regułę.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
micro-macro
Stary wyga
Posty: 209
Rejestracja: 16 sty 2007, 16:39
Lokalizacja: Stargard
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #84331 autor: micro-macro » 12 mar 2010, 9:10

Belmondo pisze:
micro-macro pisze:Podobno kobiety chcą romantyzmu, czułości, a fanek np. heavy-metalu jest ogrom,


Cos Ty sie doczepil tego romantyzmu ? Zadna muzyka tego nie daje, czulosci tez, bo do tego potrzebna jest druga osoba.

Nie wiem, jakiejs laski szukasz z podobnymi upodobaniami czy jak :lol: ?

Pozdr


Nie jesteś daleki od prawdy... Szukam to za dużo powiedziane ale chciałbym poznać dziewczynę o podobnych upodobaniach, np. miłośniczkę Tangerine Dream, Kitaro itd. :) Założyłem ten temat dlatego, że jeszcze się na taką nie natknąłem. Co nie znaczy, że to temat matrymonialny. Gdybym był heavy-metalowcem to wystarczyłoby pójść na jakąś imprezę albo zlot, lub po prostu pochodzić po moim mieście, a jak zauważyłem na niegdysiejszych ZEFach, kobiet tam nie było. A jak się jakaś zawieruszyła to tylko z chłopakiem, jego partnerka:)

[ Dodano: 2010-03-12, 09:13 ]
"Słuchające kobiety traktują muzykę lżej od nas, jako tło, jako coś do zanucenia rzadko wchodzą w meandry - to my lubimy penetrować. "

Hm.. Ale.. hm... A potrafisz odpowiedzieć dlaczego tak jest? Niejedna kobieta by się za te Twoje słowa obraziła:) Że głupia, że mało wymagająca itp.


PS
A ja jestem umiarkowanym pedantem, sam myję gary i sprzątam. Nie jestem bałaganiarzem:)

[ Dodano: 2010-03-12, 09:17 ]
Belmondo pisze:
micro-macro pisze:Podobno kobiety chcą romantyzmu, czułości, a fanek np. heavy-metalu jest ogrom,


Cos Ty sie doczepil tego romantyzmu ? Zadna muzyka tego nie daje, czulosci tez, bo do tego potrzebna jest druga osoba.

Nie wiem, jakiejs laski szukasz z podobnymi upodobaniami czy jak :lol: ?

Pozdr



Czy muzyka nie daje romantycznych wrażeń? Czułości nie daje, wiadomo, a ja nie oczekuję czułości od muzyki, ale podobno kobiety jej oczekują, także romantyzmu, świece itd., Tak czy inaczej, nie ma fanek el-muzyki (kolejne okropne określenie, ale niech już będzie).

[ Dodano: 2010-03-12, 09:21 ]
Dodam jeszcze, że nie chodzi nawet o jakieś meandry. Nie wiem czy znajdzie się dziewczyna która będzie zauroczona np. utworem Po drugiej stronie świata M.Bilińskiego. Meandrów i skoplikowania tam nie ma. Albo Reve -Vangelisa.
Ostatnio zmieniony 12 mar 2010, 9:18 przez micro-macro, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84333 autor: spawngamer » 12 mar 2010, 9:56

suncover pisze:Chyba najbardziej znane pani S. Ciani oraz C. Demby.
W kręgach new age można sporo elkomponujących białogłów wyłowić :)

No spod klawiatury mi to wyjąłeś może jeszcze Wendy Carlos chociaż to swoista podróbka :mrgreen: z NA np. Sally Oldfield siostra swego brata, Diane Arkenstone, Bekki Williams itd.
@ esflores - jak wyżej i parę innych - ale może o tym kiedyś indziej sorry ale mało czasu ostatnio posiadam...
to jeszcze o słuchających Paniach - świadomym odbiorcą el muzyki w spódnicy jest np. stała bywalczyni Gorlic znana na moo liście jako Ania
Ostatnio zmieniony 12 mar 2010, 9:59 przez spawngamer, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
micro-macro
Stary wyga
Posty: 209
Rejestracja: 16 sty 2007, 16:39
Lokalizacja: Stargard
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #84335 autor: micro-macro » 12 mar 2010, 10:16

To jedną panią już mamy, słuchającą... Ciekawe czy panna, mężatka... :lol:
Tak, Ciani... Można jeszcze wymienić Gerrard.. Ciani chyba nie można określic kompozytorem muzyki elektronicznej, choć takie przygody miewa,ok.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84336 autor: esflores » 12 mar 2010, 10:17

micro-macro pisze:"Słuchające kobiety traktują muzykę lżej od nas, jako tło, jako coś do zanucenia rzadko wchodzą w meandry - to my lubimy penetrować. "

Hm.. Ale.. hm... A potrafisz odpowiedzieć dlaczego tak jest? Niejedna kobieta by się za te Twoje słowa obraziła:) Że głupia, że mało wymagająca itp.
Dodam jeszcze, że nie chodzi nawet o jakieś meandry. Nie wiem czy znajdzie się dziewczyna która będzie zauroczona np. utworem Po drugiej stronie świata M.Bilińskiego. Meandrów i skoplikowania tam nie ma. Albo Reve -Vangelisa.


Oczywiście, że potrafię :grin: Nie jestem oczywiście ekspertem, ale mam wrażenie, że chodzi o naturę. Kobietę czy dziewczynę może kręcić to samo co Ciebie ale na inny sposób. Jeśli po koncercie Vangelisa pójdziecie na dobrą kolację i romantyczny spacer po plaży na lazurowym wybrzeżu, każda kobieta pokocha Vangelisa. I nawet jak zaproponujesz Klausa Schulze to pójdzie bez oporów.
Moja żona słucha muzyki i często słuchamy oboje wspólnie - ale czasami muszę zmienić słuchawki na zamknięte bo może mnie zatłuc za te dziwaczne dźwięki. Powiem Ci w tajemnicy między nami - ona po cichu jest zaintrygowana co takiego jest w tej muzyce którą się katuję (albo to moje pobożne życzenie :smile: ).
Rozumiem w podtekście, że chodzi Ci o osobę, która poprzez muzykę zrozumie i doceni Twoją np. wrażliwość. Ale to nie musi być tylko muzyka przecież.

[ Dodano: 2010-03-12, 10:19 ]
@spawn
Ja cierpliwy jestem, poczekam aż Cię najdzie.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
micro-macro
Stary wyga
Posty: 209
Rejestracja: 16 sty 2007, 16:39
Lokalizacja: Stargard
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #84339 autor: micro-macro » 12 mar 2010, 10:32

Cóż... Mnie żadna, nawet najpięniejsza i najbardziej mną zauroczona kobieta nie zachęci do sluchania np. heavy-metalu i temu podobnego grania. Masz trochę racji w tym co piszesz, może nawet dużo, mnie jednak po prostu zastanawia dlaczego te "dziwne dzwięki" nie podobają się kobietom tak po prostu, bez związku z przygodami erotyczno-towarzyskimi...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5846
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84340 autor: Belmondo » 12 mar 2010, 10:40

micro-macro pisze:Nie jesteś daleki od prawdy... Szukam to za dużo powiedziane ale chciałbym poznać dziewczynę o podobnych upodobaniach, np. miłośniczkę Tangerine Dream, Kitaro itd. :) Założyłem ten temat dlatego, że jeszcze się na taką nie natknąłem.


Ale po co ? W kazdym czlowieku co innego jest piekne i szukanie na sile np. wspolnych upodoban nic nie przynosi ani nie wnosi, imho oczywiscie.


esflores pisze:Nie jestem oczywiście ekspertem, ale mam wrażenie, że chodzi o naturę. Kobietę czy dziewczynę może kręcić to samo co Ciebie ale na inny sposób. Jeśli po koncercie Vangelisa pójdziecie na dobrą kolację i romantyczny spacer po plaży na lazurowym wybrzeżu, każda kobieta pokocha Vangelisa. I nawet jak zaproponujesz Klausa Schulze to pójdzie bez oporów.


Przede wszystkim, to najpierw namow ja na ten koncert, a potem dopiero sie martw o kolacje i spacer :razz: . Nie wiem tylko po co :mrgreen:

Pozdr

[ Dodano: 2010-03-12, 10:42 ]
micro-macro pisze: mnie jednak po prostu zastanawia dlaczego te "dziwne dzwięki" nie podobają się kobietom tak po prostu


Bo kobiety do wielu rzeczy podchodza emocjonalnie. To samo przez sie oznacza jakas interakcje z drugiej strony. Trudno takiej interakcji oczekiwac od muzyki.

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
micro-macro
Stary wyga
Posty: 209
Rejestracja: 16 sty 2007, 16:39
Lokalizacja: Stargard
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #84341 autor: micro-macro » 12 mar 2010, 10:50

"Ale po co ? W kazdym czlowieku co innego jest piekne i szukanie na sile np. wspolnych upodoban nic nie przynosi ani nie wnosi, imho oczywiscie. "

Ale ja napisałem, że `szukam` to za dużo powiedziane. Nie szukam, nawet nie mam zamiaru teraz zakładać związku żadnego. Mówię tylko, że chciałbym poznać, jak dotąd nie spotkałem.

A z tymi interakcjami to niezbyt rozumiem, albo się nie rozumiemy... Ja też nie oczekuję od muzyki doznań erotycznych. Podoba mi się to i już, a dlaczego kobietom nie?:):)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5846
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84342 autor: Belmondo » 12 mar 2010, 11:46

micro-macro pisze:A z tymi interakcjami to niezbyt rozumiem, albo się nie rozumiemy... Ja też nie oczekuję od muzyki doznań erotycznych. Podoba mi się to i już, a dlaczego kobietom nie?:):)


Alez ja nie mialem na mysli seksu, bo romantyzm czy czulosc z nim maja niewiele wspolnego (chociaz u kobiet seks musi byc zwiazany z czuloscia, bo to jest wlasnie emocjonalne podejscie do tematu, u facetow jest zupelnie inaczej).
Wiesz co to jest emocjonalny stosunek do drugiego czlowieka ? No, to jak wiesz, to zadna rzecz czlowieka nie zastapi, bo nie da sie stworzyc takiej wiezi emocjonalnej.

Po prostu nasze mozgi inaczej funckjonuja, wiec pytanie "skoro mi facetowi cos sie podoba, to dlaczego kobiecie nie" nie ma sensu. Inne potrzeby, inne oczekiwania, inny odbior.

Pozdr
Ostatnio zmieniony 12 mar 2010, 11:48 przez Belmondo, łącznie zmieniany 1 raz.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
micro-macro
Stary wyga
Posty: 209
Rejestracja: 16 sty 2007, 16:39
Lokalizacja: Stargard
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #84343 autor: micro-macro » 12 mar 2010, 11:56

"Wiesz co to jest emocjonalny stosunek do drugiego czlowieka ? No, to jak wiesz, to zadna rzecz czlowieka nie zastapi, bo nie da sie stworzyc takiej wiezi emocjonalnej. "

Ale ja też nie mam np. do utworu Reve stosunku emocjonalnego jak np. do swojej matki:) Jak do czlowieka. I nie oczekuję jakichś fluidów. Mi tu chodzi o względy estetyczne przede wszystkim, o formę która się podoba facetom, a niezbyt kobietom. Czyli rozmażony, refleksyjny Reve budzi zachwyt u wielu facetów, a raczej nie budzi takiego u kobiet. A jak mówiłem, one podobno chcą romantyzmu, czułości, ze strony faceta. To sądzę, ze takiego charakteru powinny być utwory muzyczne. Co jest też dziwne bo facet raczej toporny fizycznie. Czyli jest bardzo mało kobiet lubiących rozmarzoną, pastelową muzykę elektroniczną, a są masy kobiet lubiących np. heavy-metal. Ale wiem co miałeś na myśli. Czyli np. Behemot będzie tkliwy i romantyczny (muzyka) byleby kobieta miała u boku faceta kochającego, tak?:)
Ostatnio zmieniony 12 mar 2010, 11:56 przez micro-macro, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „O muzyce elektronicznej ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia