Jean Michel JarreMélancolique Rodéo

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, radek tymecki

Awatar użytkownika

Autor tematu
brood.k
Stary wyga
Posty: 330
Rejestracja: 20 lis 2009, 20:39
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 42
Kontaktowanie:
Status: Offline

Mélancolique Rodéo

Post #116243 autor: brood.k » 10 wrz 2019, 18:33

...czyli skoro z płytami słabawo, to może książką? ;-)
Ale tę akurat kupię, pomimo że znakomitą większość faktów znamy, to i może być ciekawie.
Premiera po francusku 3 X 2019, na świecie w 2020.

https://amzn.to/2kgEjjB

Słabo u mnie z fracuskim, ale coś niecoś zrozumiałem:
Od wydawcy:

„Zawsze myślałem, że moja pierwsza książka, jeśli taka będzie, będzie powieścią...”

Jean-Michel Jarre to muzyk, pionier elektro mający duży wpływ na młodsze pokolenie i wynalazca koncertów przed rekordową ilościowo publicznością. Ale nie znamy historii małego chłopca z Lyonu, który majstrował przy magnetofonach...
Powieść gdzie spotykamy Arthura C. Clarke'a, Stephena Hawkinga, Edwarda Snowdena, Jana Pawła II, Micka Jaggera, Salvadora Dali, Felliniego, Lady Di i kobiety jego życia.

Po raz pierwszy twórca "Oxygene" mówi o sobie, niezwykła francuska historia, która rozprzestrzeniła się na cztery strony świata.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

Sublime
Twardziel
Posty: 577
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #116244 autor: Sublime » 11 wrz 2019, 2:13

Jakby tak czas spędzony na tworzeniu Teo&Tea przeznaczył na pisanie powieści to jestem wręcz stuprocentowo przekonany, że ostateczny efekt byłby znacznie lepszy niż w przypadku płyty z 2007 roku. ;)

Jeśli książka po polsku będzie w dość względnej cenie to z chęcią przeczytam... a raczej najpierw kupię, a dopiero potem przeczytam.
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Tellur
Ekspert
Posty: 175
Rejestracja: 26 paź 2008, 22:28
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #116246 autor: Tellur » 13 wrz 2019, 23:31

Jakby kto szukał, pracuję zawodowo jako tłumacz ;-). No, angielskiego, ale mogę pośrednio ;-).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


piotrasz
Zaawansowany
Posty: 148
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:24
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #116248 autor: piotrasz » 23 wrz 2019, 16:25

JMJ ma jakiegoś hopla na punkcie swojej twarzy, którą "ozdobił" już chyba prawie wszystko. Przyznam szczerze, że gdy patrzy się na nią jakieś 40 lat młodszą, to można jeszcze wytrzymać. Gdy jednak widzimy wyraźny upływ czasu po zmarszczkach i zaroście, choć jest to bez wątpienia zamierzony efekt - zwyczajnie odpycha. No cóż, megalomania w ujęciu JMJ stała się już jakiś czas temu, odrobinę nudna... :wink:
Książka może być ciekawa, o ile komuś będzie się ją chciało przetłumaczyć na język polski. Niby już wszytko o sobie powiedział w setkach wywiadów, ale widocznie coś jednak zachował "na koniec". Mimo tego, wciąż trudno pozbyć się wrażenia, że tylko najbliższe JMJ osoby, znają prawdziwą historię powstawania kolejnych płyt i organizowanych koncertów. Niestety, bardzo oszczędne wypowiedzi o JMJ np. jego byłego wydawcy, akompaniujących muzyków, byłych żon itp. nie rzucają dużo więcej światła na życiorys JMJ, upubliczniany, jak już wcześniej wspomniałem, głównie przez niego samego.
"lepsze jest wrogiem dobrego"

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

tommsonn
Stary wyga
Posty: 407
Rejestracja: 21 sie 2008, 12:35
Lokalizacja: Gdańsk
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: J.M.Jarre, Vangelis, Mike Oldfield, Tangerine Dream, Kraftwerk, Schiller
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 38
Status: Offline

Post #116250 autor: tommsonn » 26 wrz 2019, 13:18

piotrasz pisze: Przyznam szczerze, że gdy patrzy się na nią jakieś 40 lat młodszą, to można jeszcze wytrzymać. Gdy jednak widzimy wyraźny upływ czasu po zmarszczkach i zaroście, choć jest to bez wątpienia zamierzony efekt - zwyczajnie odpycha. No cóż, megalomania w ujęciu JMJ stała się już jakiś czas temu, odrobinę nudna...


Tego bym się nie czepiał. Każdy się starzeje i jest to naturalny etap życia człowieka (o ile będzie mu dane dotrwać do tego etapu).

Co do samej książki, chętnie kupiłbym wersję polską :)

pozdrawiam
TomekS

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


piotrasz
Zaawansowany
Posty: 148
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:24
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #116251 autor: piotrasz » 27 wrz 2019, 11:37

tommsonn pisze:Każdy się starzeje i jest to naturalny etap życia człowieka (o ile będzie mu dane dotrwać do tego etapu).

Oczywista oczywistość. Miałem jednak raczej na myśli niepotrzebne, moim zdaniem, epatowanie własną facjatą. No chyba, że wynikło ono z konsekwencji w budowaniu wizerunku. Wtórność, mimo wszystko, nie jest przeze mnie mile postrzegana.
"lepsze jest wrogiem dobrego"

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sublime
Twardziel
Posty: 577
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #116256 autor: Sublime » 29 wrz 2019, 15:27

Po latach doświadczeń związanych z tym, w jaki sposób Jarre opakowuje swoją twórczość, wypominanie tego zabiegu jako coś negatywnego jest trochę na wyrost. Już nie mówiąc o samej ocenie twarzy Francuza pod kątem estetycznym - to już zbyt daleko idące uwagi. Równie dobrze o to samo powinien się prosić Phil Collins przy okazji reedycji Face Value... ;)

Oczywiście słowo "powieść" w zapowiedziach to trochę przesadzone stwierdzenie, pod kątem merytorycznym nie liczę na jakieś samobiczowanie się. Jeśli już miałbym czegoś oczekiwać to sporej ilości anegdotek oraz pewnych informacji dt. różnych wydarzeń w studiu, a także samego sprzętu, jakiego używał na przestrzeni pięćdziesięciu lat.
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Jean Michel Jarre”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia